|   | 

Laserowe usuwanie pajączków - czy to naprawdę działa?

Nieestetyczne zaczerwienienia, rozszerzone naczynka, rozchodzące się pod skórą pajączki - to problem bardzo wielu osób, z którym ciężko sobie samodzielnie poradzić. Nasz styl życia (głównie siedzący) oraz uwarunkowania genetyczne sprawiają, że głównie na nogach pojawia się sieć rozszerzonych naczynek. Wyglądają brzydko, ale niegroźnie - tymczasem są pierwszym objawem niewydolności żylnej, więc należy się nimi jak najszybciej zająć. Wiele mówi się o nowoczesnych metodach ich usuwania przy pomocy lasera. Czy to rzeczywiście pomaga i jak wszystko się odbywa?

Pajączki - skąd się biorą?

Terminem "pajączki" określa się naczynka, tworzące zebraną sieć, szpecącą głównie nogi - choć naczynka pojawiają się i w innych miejscach, na przykład na twarzy. Prezentują się bardzo nieestetycznie, wpływając na pewność siebie - osoby nimi dotknięte stresują się na przykład ubierać krótkich spodenek czy sukienek latem. Popękane naczynka są jednak niebezpieczne również dla zdrowia fizycznego - to objaw niewydolności żylnej, która z czasem będzie się pogłębiać. Pękającym naczynkom towarzyszy zwykle uczucie ciężkości nóg, ich wieczorne skurcze i obrzęki. A skąd się biorą takie popękane naczynka?

Rozszerzone naczynia krwionośne pojawiają się tuż pod skórą na skutek zaburzeń w prawidłowym przepływie krwi. Chodzi tu konkretnie o zaburzenie w rozkurczaniu i kurczeniu naczyń krwionośnych, a może to być skutek albo skłonności genetycznych, naturalnego procesu starzenia lub gwałtownych zmian (jak ciąża), albo niewłaściwego trybu życia. Zbyt mała aktywność fizyczna, siedzenie niemal bez ruchu przez wiele godzin dziennie w pracy, a do tego duża ilość stresu i niewłaściwe odżywianie - wszystko to jest bardzo charakterystyczne dla współczesnego życia i niestety sprzyja chorobom układu krążenia. Dlatego właśnie przyczyny powstawania pajączków dzielimy na samoistne (czyli pierwotne) oraz nabyte (wtórne).

laserowe usuwanie pajączków

Pajączki - jak je usunąć?

Walka z pajączkami nie jest prosta - na twarzy można spróbować je zakryć specjalnymi kosmetykami, jednak zakrycie ich na kończynach w taki sposób, by móc je bez trudu pokazywać, jest niemal niemożliwe. Na szczęście medycyna estetyczna dysponuje wieloma nowoczesnymi sposobami pozbywania się pajączków - w tym tymi laserowymi. Wybór właściwej metody zależy od umiejscowienia pajączków oraz od ich natężenia. Często - gdy zmiany są bardzo zaawansowane - konieczne jest uprzednie rozpoznanie ich przyczyn i znalezienie na nie lekarstwa, a dopiero później można zająć się samymi względami estetycznymi.

Wśród dostępnych rozwiązań znajduje się między innymi skleroterapia kompresyjna, kriochirurgia, a także usuwanie laserowe. Ta ostatnia metoda dostępna jest dla wszystkich pacjentów, u których zmiany zlokalizowane są płytko pod skórą, a średnice zmienionych naczyń mają do 3 milimetrów. Jest to procedura nieinwazyjna, ponieważ w trakcie trwania zabiegu ciągłość skóry nie zostaje naruszona. Jest to również metoda niemal bezbolesna - pacjenci mogą odczuwać pewien dyskomfort i kłucie, jednak nie jest wymagane znieczulenie, a cała powierzchnia skóry zostaje uprzednio schłodzona, żeby i one zostały zminimalizowane.

Pajączki - usuwanie laserowe

Rozszerzone naczynia krwionośne raczej nie znikną po jednym zabiegu - często konieczne jest poddanie się całej serii terapii. Liczba docelowych zabiegów laseroterapii uzależniona jest jednak od zaawansowania zmian i zostaje określona w czasie wstępnych oględzin.Więcej o zabiegu na: https://klinikamurano.com/oferta_zamykanie-naczynek_204.html

Zabieg polega na oddziaływaniu na zmienione chorobowo naczynka specjalną, skoncentrowaną wiązką laserową, wydostającą się z głowicy zaawansowanego technicznie urządzenia. Działanie na nie w ten sposób powoduje włóknienie i stopniowe zanikanie pękniętych naczynek - a więc i zanikanie widocznych na skórze pajączków. Zabieg trwa 15-30 minut. Jakie efekty można uzyskać? Im wcześniejsze jest stadium rozwoju choroby, tym lepsze. Należy też pamiętać, że wygląd uzyskany zaraz po zabiegu nie jest tym końcowym - wszystko jeszcze się wchłania, więc ostateczne zmiany widoczne będą dopiero po kilku tygodniach. Dopiero wówczas można też przeprowadzać ewentualny, powtórny zabieg.

Jest to jednak metoda najbezpieczniejsza i uznawana za bardzo skuteczną - a do tego zaraz po zabiegu pacjent może wracać do codziennych zajęć. 

Artykuł powstał we współpracy z dermatologranking.pl

Zobacz również