Niedziela, 12 lipca 2020

Uwierz w swoje ciało, czyli kalistenika

26 maja 2020

0

Sens kalisteniki można podsumować hasłem: „Czyń sobie ciało poddanym”. To trening, w którym kluczową rolę odgrywa wykorzystanie masy własnego ciała. Jego korzenie sięgają już starożytnej Grecji. Mówi się o niej również w kontekście treningu street workout. Warto poznać i zrozumieć różnice pomiędzy tymi pojęciami.

Kalistenika, czyli co na start?

W sieci można znaleźć na tyle dużo informacji o treningach, że w ich natłoku łatwo się pogubić. Aby szybko wejść we właściwy rytm i nie komplikować sobie planów treningowych, warto zacząć od podstawowych ćwiczeń. Kalistenika to przecież na początku głównie przysiady, brzuszki, pompki i podciąganie. Najistotniejsze w pierwszym etapie jest rozpisanie planu tak, by podczas jednego treningu w równym zakresie mogły pracować wszystkie mięśnie. Kolejne wskazania to maksymalna liczba powtórzeń oraz krótkie odpoczynki pomiędzy ćwiczeniami. Jak to może wyglądać w praktyce? 

  • przysiady, brzuszki, pompki, podciąganie na drążku – 10 serii, pomiędzy nimi 2-3-minutowe odpoczynki;
  • trening należy wykonywać do drugi dzień;
  • podstawowy plan treningowy należy rozpisać na 6-8 tygodni.

Regularny i wytrwały trening w najprostszej wersji powinien przynieść efekty już po dwóch miesiącach. Co dalej?

Kalistenika i street workout

Według osób zaangażowanych w te aktywności trudno jest rozróżnić pojęcia kalisteniki oraz street workoutu. Kalistenika to pojęcie nieco szersze, ponieważ trening z masą własnego ciała można wykonywać na siłowni lub nawet w domu, natomiast street workout, jak sugeruje nazwa, to ćwiczenia wchodzące w skład kalisteniki wykonywane na ulicy, najczęściej w miejskich siłowniach pod chmurką, ale również z wykorzystaniem tak nieoczekiwanych elementów, jak znaki drogowe czy podwórkowy trzepak. Ba, przy braku odpowiedniego sprzętu fachowego fani street workout opanowują place zabaw dla dzieci i wykorzystują dostępną tam infrastrukturę np. drążki czy drabinki. Również w Polsce coraz częściej miejska infrastruktura przystosowana jest dla fanów tego rodzaju treningu. Z tego względi podział na street workout i kalistenikę wydaje się sztuczny, bo w większości przypadków są to pojęcia tożsame.

Kalistenika a dieta

Jak każdy trening siłowy, kalistenika wymaga odpowiedniej diety i nie jest ona odmienna od tej, którą stosują osoby regularnie uczęszczające na siłownię. Ważne, żeby była właściwie zbilansowana, a to czy jest to dieta wegańska, wegetariańska czy jakakolwiek inna, ma przy tym drugorzędne znaczenie. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach: 

  • unikać niezdrowych potraw i napojów (jak cola),
  • pić dużo wody, która odżywia mięśnie,
  • nie spożywać ciężkich potraw 3-4 godziny przed treningiem,
  • nie redukować tłustych potraw do zera,
  • odżywki traktować jak suplementy diety a nie jej podstawę
  • zredukować spożycie alkoholu do minimum.

Przed przejściem do bardziej wymagających ćwiczeń należy odpowiednio popracować nad bazą. Kalistenika to wyzwanie na całe lata, dlatego podczas treningów trzeba również uzbroić się w cierpliwość.

Artykuł partnera

Komentarze (0)

Zostaw komentarz